slideup

LEKCJA RZETELNEJ HODOWLI Z dnia 25 lipca 2017

 

JEŚLI CHCESZ HODOWAĆ PIĘKNE PSY  ZWRÓĆ SIĘ DO KOGOŚ, KTO ROBIŁ TO PRZED TOBĄ !

 

To motto które powinno przyświecać każdemu odpowiedzialnemu ( zwłaszcza początkującemu )  hodowcy.

Nie udawajmy przed innymi, a przede wszystkim przed  samym sobą, że wiedzę na temat rasy i hodowli mamy w jednym paluszku. Każdy stawiający swoje pierwsze kroki hodowlane powinien znaleźć sobie mentora ( wiarygodnego, doświadczonego, z szeroką wiedzą na temat rasy ) który poprowadzi przez zawiłości, pomoże w chwilach zwątpienia, porażkach  tak częstych w codzienności hodowlanej.Będzie przewodnikiem po ukochanej rasie, a jego wiedza będzie nie tylko darem, a także bazą do poźniejszych bardziej samodzielnych kroków. Więc nie bójmy się pytać. 

Pierwszą osobą która zazwyczaj rozszerza naszą ogólną wiedzę na temat rasy jest hodowca, od którego nabywamy naszego upragnionego i wyczekanego psa. To on często staje się pierwszym znaczącym przewodnikiem, który otwiera nam wrota do świata, który chcemy zgłębiać.

W moim  przypadku była to Lenka Kopecka z hodowli  Roborovski, której zawdzięczam moje dwie pierwsze suki  założycielki hodowli  NOVA ESPERA - Kirke Roborovski i Licentia Poetica Roborovski. Także dzięki staraniom Lenki zamieszkał z nami Percy ( Amon Andelsky Hrad )  ojciec zarówno pierwszego miotu  z przydomkiem Nova Espera jak i  równocześnie pierwszego miotu porcelaine w Polsce. I to również ona  wprowadzając mnie w świat tej mało znanej rasy  zwróciła moją uwagę na dorobek hodowlany człowieka, który wiele lat temu tak jak my pokochał te piękne, wyjątkowe psy. Nawet  nie przypuszczałam, że stanie się on moim kolejnym wielkim mentorem.

Luca Baldoni to wzorowy nauczyciel rzetelnej hodowli porcelanów .Wiedza na temat rasy  którą u niego zdobyłam jest nieoceniona.

Trudno temu się dziwić. 20 lat pracy hodowlanej poświęconej porcelanom czynią z niego prawdziwego fachowca w tej dziedzinie.

 

Czułam się zaszczycona, że podzielił się ze mną   swoimi doświadczeniami, bym mogła z pełną starannością i profesjonalizmem zatroszczyć się o doskonały typ rodzących się   u mnie psów.

Zwrócił mi uwagę na istotne cechy właściwe dla rasy i bezmyślnie kopiowane błędy.

Uczulił na "syndrom nieprofesjonalnego hodowcy" szczycącego się jedynie skojarzeniami  w/g ilości posiadanych przez rodziców championatów, równocześnie ignorującego odpowiedni ich dobór nie tylko z punktu widzenia cech właściwych dla rasy, ale również stabilnej psychiki.

Nie sposób się z nim nie zgodzić.

 

Chociaż wystawy są ważne.......bardzo ważne, bo tam właśnie możemy dokonać porównania naszych psów z innymi osobnikami tej samej rasy, wymienić poglądy, doświadczenia hodowlane  i zawrzeć nowe znajomości, to jednak nie traktujmy ich jako jedyny miernik jakości naszego, czy też innego psa.Każdy pies jest indywidualnością.

Dlatego nie oburzajmy się gdy usłyszymy  od sędziego słowa krytyki -  rzeczowa, rozsądna krytyka jest bardzo cenna w pracy hodowlanej.

 

Kluczowym elementem we własnej pracy hodowlanej jest gruntowne poznanie WZORCA RASY ( tutaj ), który zawsze określa idealnego jej przedstawiciela. Nie możemy jednak zapominać, że wzorzec to dopiero pierwszy krok do jej poznania. Indywidualne opinie i uwagi bardziej od nas doświadczonych hodowców są częstokroć znacznie cenniejsze.

Szanujmy pracę innych hodowców, zwłaszcza tych , których psy lub suki przyczyniają się do rozwoju naszej hodowli. Pamiętajmy, że bazujemy na ICH wysiłku hodowlanym ( często wieloletnim ) i to dzięki ICH wcześniejszym staraniom możemy doskonalić rasę.

I to co najważniejsze! Patrzmy na swoje psy bardzo krytycznym okiem, słusznie zakładając że poznanie ich wad  to pierwszy krok do sukcesu.

Dlatego nie przypisujmy im zalet których nie mają, bo to nic innego jak okłamywanie samego siebie, czyli  pierwszy krok ku porażce.

Pamiętajmy, że brak wady nie oznacza jeszcze, że w tym miejscu na pewno jest jakaś zaleta. Dlatego nie obawiajmy się wyhodować psa który posiada jakąś wadę, jeśli jest ona zrównoważona zaletami. Dopiero całkowity brak zalet jest wadą.

Najczęściej oceniamy psa  biorąc pod uwagę detale - każdy z osobna, dążąc do  ideału, którego być może nie ma. A potem wierzymy, że to lepsze ucho, doskonalsze kątowanie i ciemniejsze oko, które zauważamy u naszego psa daje nam podstawę do nazwania siebie najlepszym hodowcą czy właścicielem posiadającym najlepszego z prezentowanych psów.

Czasami warto wyjść poza ramy pojedynczych wad i przestać je składać i kolekcjonować niczym znaczki.

 

                                                                                                          -----------------------

 

                              Celem odpowiedzialnej hodowli powinno być powoływanie na świat szczeniąt lepszych od ich rodziców,

 

                              a jej głównym założeniem ulepszanie rasy, a nie zwiększanie jej liczebności.

 

                                                                                                            ------------------------

 

Studiujmy rodowody psów które nam się podobają, gdyż to pomoże nam poznać linie na których chcielibyśmy pracować.

Równocześnie troszczmy się o potrzebę tworzenia różnorodności genetycznej gwarantującej zdrową  i silną populację.

Osobniki agresywne, płochliwe, o wątpliwej kondycji zdrowotnej i wadliwym eksterierze  powinny być kategorycznie wykluczane z procesu hodowlanego. Bez względu na płeć czy rasę.

Ciągłe krycie tym samym (być może ładnym i utytułowanym) reproduktorem niebezpiecznie zawęża i tak małą pulę genetyczną rasy. A nas przecież interesuje kondycja zdrowotna naszych szczeniąt (kiedyś przyszłych rodziców), która gdy jest doskonała gwarantuje zdrowe i silne potomstwo.!

Dlatego przy wyborze reproduktora dla naszej suki nie zachwycajmy się tylko jego zaletami, ale zauważmy też wady. Nie oceniajmy go tylko po potomstwie - popatrzmy na suki z jakimi był łączony. Szczeniaki po naszej suce mogą być zupełnie inne - bo i ona jest zupełnie inna.

Każdy psi osobnik w procesie hodowlanym ważny jest jako całość. Nie możemy koncentrować się na jednej z cech ( zalecie lub wadzie ) zapominając o innych. Chociaż  istotna jest stała konieczność poprawiania głowy, osadzenia ucha, ogona  to jednak właściwa budowa ciała nie może być przy tym zaniedbywana. Wielu hodowcom udaje się osiągnąc i jedno i drugie.

Dlatego nie wahajmy się odbyć długą podróż, by wzbogacić hodowlę o nowe, wyjątkowe, różnorodne genetycznie szczenię lub przeprowadzić cenne z punktu widzenia hodowlanego krycie.

Perfekcyjny materiał hodowlany powinien być dla nas nadrzędnym celem. Otwartość na współpracę z innymi hodowcami podchodzącymi do tematu hodowli równie odpowiedzialnie, daje nam gwarancję wiarygodności w środowisku hodowców.

Zwłaszcza tych PRAWDZIWYCH.

Wtedy mamy pewność, że nasza praca i zaangażowanie nie poszły na marne.

 

 

 

 

 

opracowała:    Ewa Pilich

źródło:             "20 zasad hodowli........."   -  Raymond  H. Oppenheimer ( www.naszepsy.pl)

                         oraz  własne doświadczenia i sprzestrzeżenia

Powrót

„Pies jest jedyną istotą na świecie,
która bardziej kocha Ciebie niż siebie samego.” - J. Billangs