slideup

SZCZENIĘTA

 

Z ogromną przyjemnością pragniemy poinformować, że

23 maja 2019 nasza wspaniała Baldoni Nene urodziła 9 cudownych szczeniąt.

Mamy 6 dziewczynek i  3 chłopców. ( brak dostępnych szczeniąt ) .

Ojciec szczeniąt to Leonarde de L'ouari de Combescure.

 

                            -------------------------

 

Z kolei 1 czerwca 2019 nasza słodka Licentia Poetica Roborovski  powtórzyła ambitny plan porodowy Nene i również  urodziła  9 szczeniąt.

Mamy 5 perfekcyjnych dziewczynek i 4 niebywale przystojnych chłopców. Dostępne są 1 dziewczynka i 2 chłopców.

Tatusiem szczeniąt jest nasz ukochany Bono Nova Espera.

 

                      --------------------

 

 

 

To były 2 niezwykle liczne mioty. Każda z moich dziewczynek urodziła po 9 wspaniałych szczeniąt.  Wszystkie wyjątkowo piękne i zdrowe - jestem autentycznie dumna.  Połowa z nich już trafiła do nowych domów, inne w związku z planowanym wyjazdem za granicę muszą spędzić u mnie jeszcze trochę czasu (kwestie formalne), a 5 szczeniaczków nadal z utęsknieniem czeka na swój nowy dom i nowych właścicieli. Myślę, że o wielu z nich jeszcze usłyszymy  w kontekście sukcesów wystawowych, myśliwskich, hodowlanych. Jestem przekonana, że dzięki mojemu zaangażowaniu we właściwą socjalizację, oraz wspaniałej naturze odziedziczonej po rodzicach moje kochane porcelanki będą dawać tylko i wyłącznie radość i szczęście.

W chwili obecnej dostępne są następujące szczenięta. 

 

 
HUNTER  - przepiękny wystawowy chłopiec, odważny, pewny siebie, o doskonałym eksterierze.  
 
   
 
HEIDI - kopia swojego tatusia zarówno z wyglądu jak i charakteru. Wpatrzona w człowieka i szukająca bliskich relacji. Idealny towarzysz rodziny i dzieci. 
 

 

 

HARRY  - wesoły trzpiot, chętny do zabawy. Lekkiej budowy o przepięknej głowie i spojrzeniu które topi lód w sercu. 
 
 
 
Zachęcam do obejrzenia Galerii poszczególnych miotów i szczeniąt a przede wszystkim do kontaktu telefonicznego. 

 

„Pies jest jedyną istotą na świecie,
która bardziej kocha Ciebie niż siebie samego.” - J. Billangs